Ta strona najlepiej prezentuje się na ekranie o szerokości 1200 pikseli lub większym.

RGB i CMYK z czym to jeść?

Ponieważ istnieje wiele różnic pomiędzy obrazami na papierze i monitorze, a wiele osób wręcz nie ma pojęcia o różnicy w kolorach pomiędzy tymi wyświetlanymi na monitorze a tymi uzyskanymi w druku na papierze, postanowiłem napisać tekst, który może choć trochę przybliży wam tę tematykę.

Ponieważ kolor tła w monitorze jest czarny, w celu uzyskania obrazu używamy kolorów RGB. Dlatego chcąc uzyskać jakiś kolor musimy go dodać, dodanie do siebie czerwonego, zielonego i niebieskiego światła w pełnych ilościach — wytwarza kolor biały. Ponieważ kolory w formacie RGB zwane są kolorami addytywnymi, oznacza to mieszanie w różnym stopniu tych kolorów da nam dowolny kolor z pasma barw widzianych.

Podczas druku natomiast zaczynamy od białego podłoża (papieru). Papier widzimy jako biały bo odbija on całe spektrum widzialne barw. Biały jest kolorem związanym z obecnością wszystkich kolorów światła, tak więc chcąc stworzyć kolor, musimy odejmować kolory od białego światła. Wynika z tego, że aby stworzyć kolor na papierze białym, musimy odjąć część światła odbijanego od papieru. Możemy tego dokonać poprzez zastosowanie kolorów w formacie CMYK nazywanymi kolorami substraktywnymi.

Wyświetlając na monitorze obraz w postaci CMYK, musimy wziąć pod uwagę, iż kolory wyświetlane na monitorze są tylko zbliżone do barw CMYK. Ponieważ, jak wcześniej wspomniałem, monitor wyświetla barwy w formacie RGB.

RGB to jeden z modeli przestrzeni barw, opisywanej współrzędnymi RGB. Jego nazwa powstała ze złożenia pierwszych liter angielskich nazw barw: R – red (czerwonej), G – green (zielonej) i B – blue (niebieskiej), z których model ten się składa.

Model RGB

Jest to model wynikający z właściwości jakie ma ludzkie oko, w którym wrażenie widzenia dowolnej barwy można wywołać przez zmieszanie w ustalonych proporcjach trzech wiązek światła o barwie czerwonej, zielonej i niebieskiej, czyli światła o odpowiedniej częstotliwości fali elektromagnetycznej.

Z połączenia barw RGB w dowolnych kombinacjach można otrzymać szeroki zakres barw pochodnych, np. z połączenia barwy zielonej i czerwonej powstaje barwa żółta. Do przestrzeni RGB ma zastosowanie synteza addytywna, w której wartości najniższe oznaczają barwę czarną, najwyższe zaś białą. Model RGB miał pierwotnie zastosowanie do techniki analogowej, obecnie ma również do cyfrowej.

Jest szeroko wykorzystywany w urządzeniach analizujących obraz (np. aparaty cyfrowe, skanery) oraz w urządzeniach wyświetlających obraz (np. telewizory, monitory komputerowe). Najczęściej stosowany jest 24-bitowy zapis kolorów, w którym każda z barw jest zapisana przy pomocy składowych, które przyjmują wartość z zakresu 0-255. W modelu RGB [0,0,0] oznacza kolor czarny, natomiast [255,255,255] to kolor biały.

CMYK jest zestawem czterech podstawowych kolorów farb drukarskich stosowanych powszechnie w druku kolorowym w poligrafii i metodach pokrewnych. C - cyjan (ang. Cyan), M - magenta, (ang. Magenta), Y - żółty (ang. Yellow), K - czarny (ang. blacK). Skrót CMYK powstał jako złożenie pierwszych liter angielskich nazw kolorów prócz koloru czarnego, z którego wzięto literę ostatnią, ponieważ litera B jest skrótem jednego z podstawowych kolorów w analogicznym skrócie RGB.

Model CMYK

Barwy wynikowe w metodzie CMYK otrzymuje się poprzez łączenie barw podstawowych w proporcjach (dla każdej z nich) od 0% do 100%. Farby CMYK to substancje barwiące przepuszczające światło, czyli barwniki, tak więc łączy się je nie metodą mieszania tylko nakładania warstwami i dlatego barwa wynikowa może mieć od 0% do aż 400% koloru (czyli kolorów składowych). Na kolory budowane wg CMYK należy patrzeć jak na warstwy kolorowej, przepuszczającej światło folii.

W druku nie można nakładać poszczególnych kolorów z zestawu CMYK w rozcieńczeniu. Druk odbywa się metodą rastra, czyli drukowania malutkich punktów (kropek) posiadających 100% koloru o różnej wielkości lub gęstości przy uwzględnieniu pozostawionego, niezakrytego białego podłoża. Np. kolor „średniocyjanowy” czyli 50% cyjanu może być np. wzorkiem szachownicy, a 75% koloru może być wzorkiem przypominającym dziury w serze.

Raster

Dokładnych odpowiedników barw C i M nie ma w języku polskim, są to specjalnie stworzone kolory na użytek przemysłu dla umożliwienia oddawania (poprzez łączenie ich w różnych proporcjach) jak największej ilości barw natury. Wszystkich istniejących w naturze barw nie uda się uzyskać metodą mieszania barw CMYK z wielu różnych powodów, z których najważniejszym jest brak możliwości uzyskania w praktyce farb o absolutnej czystości koloru. Idealnie czyste kolory C, M, Y – są barwami dopełniającymi dla trzech barw prostych.

Kolor ostatni – K – został dołożony do pozostałych trzech na praktyczne potrzeby przemysłu poligraficznego. Teoretycznie można uzyskać kolor czarny przez złożenie kolorów C+M+Y, ale w praktyce tak uzyskany kolor czarny jest kolorem ciemno-brudno-brązowym. Poza tym ekonomicznie nieuzasadnione byłoby drukowanie czarnego tekstu za pomocą składania barw CMY.

Problemy towarzyszące zamianom przestrzeni barwnych opisujących kolorystykę pracy wynikają z faktu, że zakresy skali barw tworzących każdą z nich nie pokrywają się. W efekcie nie tylko modyfikujemy, ale także tracimy część informacji o kolorze. Starty są tym większe, im większe różnice w zakresie barw opisywanych przez każdą przestrzeń. Z barwami wykraczającymi poza zakres docelowej przestrzeni można radzić sobie postępując zgodnie z kilkoma algorytmami, jednak każda metoda „upychania” większej ilości kolorów w mniejszej przestrzeni docelowej oznacza straty.

Przyjęło się z wielu powodów, że prace do druku przygotowuje się w przestrzeni barwnej CMYK, zbudowanej w oparciu o możliwości urządzeń drukujących. 32-bitowy zapis informacji przypadającej na każdy piksel jest bardziej pojemny niż przy 24-bitowym zapisie przestrzeni RGB, zaś zdolność do obsługi przestrzeni CMYK jest uważana za cechę oprogramowania wyższej klasy.

Wszystko to prowadzi często do błędnego przekonania, że przestrzeń barwna CMYK jest „lepsza” (czytaj: obszerniejsza) niż RGB, a zamiana RGB-CMYK nie grozi w związku z tym żadnymi stratami skali koloru. Jest niestety odwrotnie... Przestrzenie RGB są obszerniejsze niż CMYK (p. rysunek). Zamiana RGB-CMYK nigdy nie odbywa się bezkarnie i zawsze wiąże się z obcięciem części skali kolorystycznej oraz przesunięciami pozostałych wartości barwnych.

Porównanie modeli LAB, RGB i CMYK
Model LAB odzwierciedla zakres barw widzianych przez ludzkie oko.

Czy zatem nie warto zamieniać prac na CMYK? Odpowiedź jest prosta: najczęściej i tak nic nas nie uratuje przed taką zamianą. Jeśli nie my - zrobi to za nas maszyna drukarska, której możliwości są niestety tylko takie, jak wąskiej przestrzeni CMYK. Różnica polega na tym, że odbędzie się to bez żadnej kontroli, a efekty mogą nas niemile zaskoczyć. Konwersja RGB-CMYK dokonana z użyciem profilu kalibracyjnego dobrze charakteryzującego docelowe urządzenie drukujące, pozwala przy poprawnym skalibrowaniu obrazu wyświetlanego na monitorze łatwiej przewidywać efekty w druku.

Z tym, że z zalet przestrzeni RGB nie warto rezygnować na przykład wtedy, gdy urządzenie drukujące zdolne jest oddać skalę szerszą niż CMYK. Mowa choćby o ploterach drukujących atramentami w układzie CMYKOG (Cyan, Magenta, Yellow, Black, Orange i Green - 6-kolorowy system , zwany też Hexachrome), oraz bardzo rzadkie 8 kolorów (CMYK, lc, lm, lk, llk). Dodatkowo „zaoszczędzone” dzięki przestrzeni RGB informacje o kolorze mogą zostać wykorzystane, poprawiając końcowy efekt. Własnoręczna zamiana na taką niestandardową przestrzeń docelową bywa najczęściej niemożliwa. Nie dysponujemy przecież profilami charakteryzującymi specyficzne urządzenie drukujące i nie dokonamy konwersji RGB-CMYKOG np. w Photoshopie.

Przestawianie środowiska pracy przygotowanego najczęściej do kalibracji prac dla druku offsetowego stanowi dodatkowy kłopot. Dlatego konwersję przestrzeni barwnych najlepiej powierzyć drukarni, a konkretnie oprogramowaniu obsługującemu druk (RIP), które dokonuje ostatecznej zamiany pracy na mapę bitową, reprezentującą końcowy obraz uzyskiwany na urządzeniu drukującym. RIP-owi lepiej dostarczyć nadmiar informacji niż zmuszać go do „improwizowania” i sztucznego „”naciągania” zbyt wąskiej skali do możliwości maszyny. Drukowanie pracy zamienionej z RGB na CMYK na drukarce o większych możliwościach przypomina trochę sztuczne powiększanie rozdzielczości mapy bitowej, którą poprzednio zmniejszono...

Pozostaje kolejny problem - wybór właściwej przestrzeni RGB. Niestety krótka charakterystyka musi brzmieć tak: nie istnieje jedna, „właściwa” lub „najlepsza”przestrzeń. Każda z nich ma swoje wady i zalety, każdy wybór oznacza zysk i jednoczesną stratę, dlatego przestrzeń RGB należy wybierać pod kątem charakteru prac oraz konkretnego środowiska pracy. Pomimo, że na listach dostępnych profili znajdziemy całe mnóstwo opcji, proponuję skupić się na wyborze pomiędzy dwiema przestrzeniami.

sRGB
Przestrzeń sRGB staje się powszechnym standardem, co może stanowić o jej atrakcyjności. Jej stosowanie promują m.in. HP i Microsoft. Większość monitorów (nawet LCD!) jest już w stanie odwzorować tworzący ją zakres barw, również niektórzy producenci drukarek traktują ją jak zalecany wariant pracy z kolorem RGB, wyposażając swe urządzenia w rozwiązania zapewniające bezproblemową kalibrację prac stworzonych w tej przestrzeni barwnej. W efekcie nawet laik w dziedzinie zarządzania kolorem ma duże szanse na utrzymanie przyzwoitej kontroli nad kolorem na różnych etapach pracy.

Mankamentem przestrzeni sRGB jest jej stosunkowo niewielki zakres barwny, dostosowany do niektórych aplikacji ekranowych (zwłaszcza wąskiej palety stosowanej na www), ale niezbyt satysfakcjonujący w wypadku zastosowań w druku. Wybór przestrzeni sRGB oznacza zatem często wygodę kosztem jakości. Warto się na niego zdecydować pracując na sprzęcie (monitor, drukarki) szczególnie dobrze przystosowanym do obsługi prac w tej przestrzeni, zwłaszcza gdy zajmujemy się głównie projektowaniem www itp.

Adobe RGB
Ta przestrzeń uchodzi za standard w wypadku dtp i zastosowań poligraficznych. Jest ona znacznie obszerniejsza niż sRGB. Niestety - zakres barwny przestrzeni Adobe RGB okazuje się zbyt duży dla większości monitorów. Aby zobaczyć skalę barwną Adobe RGB w pełnej krasie musielibyśmy zafundować sobie super-profesjonalny (i hiper-drogi) sprzęt.

Pamiętajmy jednak, że obszerniejsza przestrzeń barwna ma służyć przede wszystkim jako lepszy „rezerwuar” kolorów, dzięki któremu uzyskamy większą swobodę i możliwości na etapie obróbki kolorystycznej oraz dokładniejsze efekty przy konwersjach na inne przestrzenie - np. do druku. Naszą grę z kolorem prowadzimy po prostu przy użyciu większej ilości klocków i nawet jeśli z powodu ograniczeń monitora nie zobaczymy ich wszystkich jednocześnie, nasze możliwości kombinatoryczne pozostają nadal większe! Nie należy jej mylić z przestrzenią Apple RGB przeznaczoną do pracy z pewnymi typami monitorów tej firmy.

Podsumowując - każdy powinien pamiętać, że to co widzi na monitorze może różnić się od tego co ktoś zobaczy na swoim. Głównie z powodu różnych kalibracji tych urządzeń. Pewnie wielu z was ma w swoim monitorze CRT opcję zmiany temperatury barwowej pomiędzy ciepłym 6500K a zimnym fluorescencyjnym 4700K. Dodatkowo, kiedy będziemy drukować to każde z urządzeń drukujących posiada własną kalibrację, która niestety zmienia się także w czasie. Dla przykładu urządzenia cyfrowe drukujące przy użyciu kolorowego tonera, gdy pracują w różnym zawilgoceniu powietrza będą raz nakładały więcej proszku na bęben a innym razem mniej. W celu uzyskania powtarzalności kolorów w późniejszych wydrukach wykonuje się tzw. proof cyfrowy, który staje się podstawą do kalibracji maszyny przed ponownym drukiem. Idealnym (prawie) rozwiązaniem, jest uzyskanie z drukarni parametrów kalibracji maszyny i dostosowanie warunków w jakich przygotowujemy projekt do tych ustawień. Następnie wykonanie proofa by zachować ustawienia na później. W domowych warunkach będzie to oznaczało kalibrację softwarową, gdyż nie każdego stać na drogie urządzenia do sprzętowej kalibracji.